Obserwatorzy

niedziela, 5 lipca 2015

VERVACO- ODSŁONA DRUGA

Chociaż remont kuchni trwa nadal,to pamiątki też przybywa.A oto tygodniowe postępy
Pozdrawiam cieplutko.

niedziela, 28 czerwca 2015

PRZERYWNIK - VERVACO 95 514

Koleżanka poprosiła mnie o wyhaftowanie pamiątki ślubnej.Wybór padł na Vervaco,bo bardzo podobają jej się te wzory.Haft zaczęłam w środę,bo chcę ją jak najszybciej skończyć,pomimo,że obrazek potrzebny jest na 28 sierpnia.Ale co z głowy ,to z myśli.Tym bardziej,że niedługo kończymy remont kuchni i trzeba będzie wziąć się za sprzątanie. Japonki na ten czas musiałam odłożyć. A teraz kilka postępów
brak zdjęcia z dnia dzisiejszego Dziękuję za wszystkie Wasze komentarze,jest mi bardzo miło,że do mnie zaglądacie. Pozdrawiam cieplutko Ania

poniedziałek, 22 czerwca 2015

JAPONKI-POWRÓT

I tak oto powróciłam do haftu zaczętego jakiś czas temu.Przerwałam go ze względu na inne zobowiązania i nie tylko.Z wielką czułością do niego wracam i powiem szczerze,że aż miło mi się go haftuje.Kończę 23 kartkę . Oto postępy
Pozdrawiam cieplutko.

niedziela, 7 czerwca 2015

YELLOW -ODSŁONA OSTATNIA

Przed chwilką postawiłam ostatni x na kanwie i tym samym zakończyłam haft .Teraz bierze kąpiel,pózniej pranie i nie wiem co dalej.Muszę się zastanowić. Kilka zdjęć,które prezentują YELLOW w całej swojej krasie.
Teraz zabieram się za odstawione Japonki,które zaczęłam haftować jako SAL wraz z Beatką.Ona jest już daleko w przodzie,a ja ..... no cóż małymi kroczkami będę pięła się do przodu.Remont kuchni,który zaczynam też nie będzie plusem w stawianiu xxx,ale chociaż po kilka dziennie ,a zawsze to coś,prawda? Pozdrawiam wszystkich bardzo cieplutko Ania

środa, 6 maja 2015

YELLOW -ODSŁONA MAJOWA

Coraz bliżej końca.Moja Yellow na dzień dzisiejszy prezentuje się tak
I parę dodatkowych zdjęć
Same widzicie,że zostało już niewiele.Po skończeniu wracam do Japonek,bo już zaczęłam za nimi tęsknić. Pozdrawiam wszystkich cieplutko

poniedziałek, 6 kwietnia 2015

YELLOW -odsłona następna

Na blogu pokazuję się dość rzadko.Przyczyna?chroniczny brak czasu.Praca ,dom,wnuk,ojciec i tak w kółko,a dzień za dniem tak tylko ucieka.Na haft też nie zawsze znajdę czas,ale staram się tylko jak mi czas pozwala aby postawić choć parę krzyżyków.Na razie chcę skończyć HEAD-a,a pózniej wracam do Japonek,bo jak widzę Beatka za chwilę je skończy,a ja jestem z nimi daleko w polu. Na 6 marca moja Yellow wyglądała tak.Tę część haftowało mi się bardzo monotonnie,same białe krzyżyki
A tyle przybyło mi ,i tak prezentuje się dzisiaj
Na dzisiaj to wszystko.Pozdrawiam cieplutko Ania.

czwartek, 6 listopada 2014

YELLOW -odsłona druga

Właśnie nadszedł termin pokazania mojego HAED-a.Troszkę urósł
Metryczki skończone,uprane i czekają na oprawę.Ale o nich pózniej. Taki trochę krótki wpis,ale czas mnie goni.Pozdrawiam wszystkich cieplutko.Ania