Obserwatorzy

środa, 25 stycznia 2012

W slimaczym tempie

Tak jak w tytule,ale moj obrus w bardzo slimaczym tempie zbliza sie ku koncowi.Poprzedni tak fajnie mi sie dziergal,a ten ciagnie sie jak flaki w oleju.Do konca zostalo mi jeszcze 22 rzedy.Postanowilam,ze co wieczor bede robic jeden rzadek.Tak wiec przewidywany termin jego ukonczenia za dni 22,o ile spelnie wymagane przezemnie warunki,a z zalozeniami u mnie roznie bywa.Jednak nie mam innego wyjscia,bo juz mam go dosyc i postaram sie skonczyc go jak njwczesniej.

Witam serdecznie nowe obserwatorki i dziekuje wszystkim za komentarze.Sa dla mnie wielka przyjemnoscia czytanie i odpowiadanie na nie.Pozdrawiam Ania

24 komentarze:

  1. Wiem, jak może dać w kość coś, czego dłubanie za bardzo się przeciąga. Pocieszające jest to, że zawsze okazuje się, że było warto więc nie trać ducha i dziergaj kochana. Będzie cudeńko, 22 okrążenia to już nie tak dużo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje za zrozumienie i dodanie otuchy

      Usuń
  2. oj widze ze obrus bedzie pokazny i piekny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. AAAAA,no tak.Nastepna rzecz do podziwiania.Super.
    A obrus robisz na drutach z żyłką?
    Pozdrawiam serdecznie.
    Ewa

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładny ten obrus, czasami tak jest że raz idziemy jak błyskawica a innym razem wszytko jakoś się wlecze. Wierzę że wytrwasz przy swoich założeniach i niedługo skończysz ten obrusik :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obrus będzie super ,pewnie też bym go długo robiła a może jeszcze dłużej,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochana ależ z Ciebie uzdolniona kobitka:)Przepiękny obrus

    OdpowiedzUsuń
  8. Obrus rewelacyjny. Ogrom pracy już za Tobą i co to dla Ciebie 22 rzędy - dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawa kolorystyka. Trzymam kciuki za wytrwałość w szydełkowaniu i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny obus. Trzymam kciuki za każde następne okrążenie. Wiem, że to żmudne zajęcie bo każde kolejne okrążenie wydaje się nie mieć końca ale dasz rade!!

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny blog dam do ulubionych i będę zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam wieczorem

    Największą sztuką życia jest,
    uśmiechać się zawsze i wszędzie.
    Nie żałować tego co było,
    i nie bać się tego co będzie.

    Udanego wieczoru spokojnej nocki
    i kolorowych snów życzę...
    pozdrawiam...
    DOBRANOC

    OdpowiedzUsuń
  13. Oj taka wielkość to nie na moje szydełko , w połowie bym odłożyła . Ale ty to pewnie skończysz przed czasem , bo cie nasze słowa zmotywują ...

    OdpowiedzUsuń
  14. zważywszy na ilość prac, jaką wykonujesz w jednym czasie, tempo jest zadziwiające! :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja tam nie wiem czy w ślimaczym bo ja w żadnym tempie mieć takiego nie będę , dlatego zazdroszczę i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Obrus piękny. Ja robiłam takie obrusy już kiedyś i wiem jak długo robi się te ostatnie rzędy. Trzymam kciuki i życzę cierpliwości na koniec.

    OdpowiedzUsuń
  17. O patrz kochana, za szydełko to się jeszcze nie brałam...
    U mnie wszystko raczej teraz na przygotowywanie pościeli i drobiazgów dla Maleństwa, ale powiem Ci marzy mi się taki obrusik w ecru.. może kiedyś ;)

    Pozdrawiam serdecznie i gratuluję wytrwałości :D

    OdpowiedzUsuń

DZIĘKUJĘ ZA KAŻDĄ WASZĄ WIZYTĘ I ZA KAŻDY POZOSTAWIONY KOMENTARZ