
A tak prezentuje sie cala kanwa

Choc dopiero sa dwa obrazki,mam nadzieje,ze w niedlugim czasie dolacza i inne.
W calym ferworze zapomnialam o TUSALOWYM sloiczku.Jest to juz nastepny sloiczek i mam nadzieje,ze bedzie ostatnim.Napelniac go bede tylko niteczkami,wiec wydaje mi sie,ze powinien wystarczyc do konca roku.

A tak wygladaja niteczki w srodku

Kochane dziekuje Wam pieknie za Wasze odwiedziny i za wszystkie przemile komentarze.Czuje sie tak,jakbym goscila Was u siebie na kawce.Jest to uczucie bardzo mile i wzruszajace.Pozdrawiam cieplutko Ania
Po motylku od razu widać z jakiej jest okazji.
OdpowiedzUsuńA co do słoiczka to skoro już tyle ma w sobie to do końca roku przyjdzie ci go napewno upychać
Jaki fajny ten motylek:) Taki w sam raz na 4 lipca!
OdpowiedzUsuńPiękne kolorki w tym Dimkowym hafciku :)
OdpowiedzUsuńNo nie nadążam! Imponujące tempo pracy. Motylek uroczy :)
OdpowiedzUsuńBardzo ładnie wyszedł:)
OdpowiedzUsuńFajny motylek! Dziś, przy takiej męczącej, burzowej pogodzie to kawka wskazana i to niejedna :)
OdpowiedzUsuńŚlicznie Ci wyszło!!!
OdpowiedzUsuńsuper :)
OdpowiedzUsuńPelasiu, czy Ty wogóle sypiasz ;)?
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :D
tak po prostu powstał sobie kolejny śliczny hafcik:)))
OdpowiedzUsuńCudny "amerykański" motylek! :)
OdpowiedzUsuńpiękny motylek:)
OdpowiedzUsuńAniu marzy mi się ten kalendarz jak tylko się uporam z tym moim bałaganem związanym z jarmarkiem to muszę się poważnie wziąć za niego ..
OdpowiedzUsuńDużo i pięknie a i słoik nie długo zapełni się niteczkami.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam cieplutko.