Jakiś czas temu kupiłam wzór i po wielkim trudzie został właśnie ukończony.Przyczyn było wiele,przede wszystkim inne bardziej priorytetowe prace.I tak oto Szerlok Kot gotowy jest do przedstawienia się.A było to tak,na początku
A oto ON w całej swej okazałości
Jeszce pochwalę się 10 Japonką,pozostały mi tylko dwie
A tak prezentują się razem
Teraz dziergam sukienkę dla wnusi.
Pozdrawiam cieplutko.
Obserwatorzy
Etykiety
BEFORE CHRISTMAS
(4)
Boże Narodzenie
(2)
CANDY
(2)
CHUSTY
(1)
CZTERY PORY ROKU-SAL
(5)
DIM
(4)
Dimkowy RR
(12)
DRUTY
(1)
GAZETKI
(1)
IRYSY
(3)
JAPONECZKI
(20)
KALENDARZ
(4)
KARTECZKI
(1)
KOCI Sal 2
(2)
KoloSAL
(5)
Komunia
(7)
Króliczki
(3)
LICZNIK
(2)
Lili Soleil
(1)
MADAM ZIMOWA
(2)
METRYCZKA
(1)
Metryczka dla wnusia
(2)
Moj SAL
(2)
Moje hafty
(35)
MOJE PRACE
(3)
Moje RR
(44)
OGÓLNIE
(1)
OZDOBY
(1)
Pod choinke
(1)
PREZENTY
(4)
ROZNOSCI
(3)
RR
(1)
RR - zapisy
(1)
RR -moje propozycje
(3)
RR cytrusowe
(7)
RR forum
(20)
RR herbaciano-ciasteczkowy
(11)
RR u Mysi
(7)
RR-informacje
(3)
SAL
(9)
SAL forum
(11)
SAL JAPONKI
(1)
SAL minihafciki
(6)
SAL MYSZKOWY
(5)
SAL na F
(1)
Sal Pod Kapeluszem
(4)
SAL SYLWESTROWY
(5)
SAL u Aleny
(6)
SAL u Elen
(2)
SAL u Hanulka
(5)
SAL u Tami
(7)
SAL Wielkanocny
(5)
SAL Z RÓŻOWĄ KSIĘŻNICZKĄ
(3)
SALE
(1)
SZYDELKO
(20)
Ślub
(2)
TESTOWANIE
(3)
Tęczowa Róża
(1)
TUSAL
(6)
Vervaco
(3)
WIELKANOC -jajko
(2)
WNUKI
(1)
WYDARZENIA
(1)
Wygrane Candy
(1)
WYMIANKI
(2)
wyprzedaż
(2)
WYROZNIENIE
(7)
Yellow
(3)
zakupy
(4)
Zyczenia
(10)
poniedziałek, 13 marca 2017
wtorek, 28 lutego 2017
DYWANIK
Pierwszy raz zmierzyłam się z dywanikiem.Nie było aż tak żle.Dywanik
wydziergałam dla wnuczki Matyldy.Materiał ,z którego był robiony to
sznurek bawełniany z rdzeniem 5mm oraz szydełko 10mm.Dywanik robiony był
bez wzoru ma średnicę 1 metra.Kolor ciemno szary.
Teraz zabieram się za sukienkę.Pochwalę się jak będzie gotowa.Pozdrawiam cieplutko.Dziękuję za każdy Wasz komentarz.
Teraz zabieram się za sukienkę.Pochwalę się jak będzie gotowa.Pozdrawiam cieplutko.Dziękuję za każdy Wasz komentarz.
sobota, 28 stycznia 2017
TESTOWANIE
Tym razem to len.Zawsze miałam wielką ochotę wyhaftować obrazek na lnie.Podpatrywałam Was drogie koleżanki i zazdrościłam Wam tej umiejętności.Znając jednak siebie wiem,że się nie przekonam,dopóki sama tego nie dotknę.i tak się stało.Potrzeba było trochę wiary i odwagi.
Na pierwsze moje spotkanie wybrałam Vintage Belfast 32 kolor 4119 - brzoskwiniowy.
Wzór wydrukowany,materiał nałożony na tamborek,igła w ręku no i .......MASAKRA.Mam mętlik w oczach!!!nie widzę żadnej krateczki,to nie dla mnie!!!Weż się w garść powiedziałam sobie i na spokojnie popatrzyłam na materiał i o dziwo nie taki diabeł straszny jak go malują.Wbiłam igłę stawiając pierwszy krzyżyk,potem drugi i następny. I tak powoli zaczął wyłaniać się początek obrazka
Początek był bardzo trudny,ale już póżniej ,kiedy oko oswoiło się z materiałem było dużo łatwiej i przyjemniej.
Będąc tak szczęśliwa,że pokonałam moją niemoc do lnu powstał ten śliczny obrazek.
Zostały jeszcze kontury,ale z nimi nie było trudno
Podsumowanie
Dziewczyny nie bójcie się lnu!!!!Początek jest trudny,ale póżniej jest tylko łatwiej.Jeśli ja w moim wieku,a trochę tych lat mam,skoro jestem już babcią i podjęłam się pracy z lnem, to naprawdę można i nie żałuję tego wcale.Wiem,że to był mój PIERWSZY RAZ ale nie OSTATNI.Teraz coraz częściej będę do niego sięgać .Hafty są piękniejsze,bo krzyżyki wychodzą tak,jakby były bardziej dopracowane.Teraz już rozumiem ,dlaczego dziewczyny zachwalały len.Ja będę robiła to samo.Dziękuję Pasmanterii Haftix
Na pierwsze moje spotkanie wybrałam Vintage Belfast 32 kolor 4119 - brzoskwiniowy.
Wzór wydrukowany,materiał nałożony na tamborek,igła w ręku no i .......MASAKRA.Mam mętlik w oczach!!!nie widzę żadnej krateczki,to nie dla mnie!!!Weż się w garść powiedziałam sobie i na spokojnie popatrzyłam na materiał i o dziwo nie taki diabeł straszny jak go malują.Wbiłam igłę stawiając pierwszy krzyżyk,potem drugi i następny. I tak powoli zaczął wyłaniać się początek obrazka
Początek był bardzo trudny,ale już póżniej ,kiedy oko oswoiło się z materiałem było dużo łatwiej i przyjemniej.
Będąc tak szczęśliwa,że pokonałam moją niemoc do lnu powstał ten śliczny obrazek.
Zostały jeszcze kontury,ale z nimi nie było trudno
Podsumowanie
Dziewczyny nie bójcie się lnu!!!!Początek jest trudny,ale póżniej jest tylko łatwiej.Jeśli ja w moim wieku,a trochę tych lat mam,skoro jestem już babcią i podjęłam się pracy z lnem, to naprawdę można i nie żałuję tego wcale.Wiem,że to był mój PIERWSZY RAZ ale nie OSTATNI.Teraz coraz częściej będę do niego sięgać .Hafty są piękniejsze,bo krzyżyki wychodzą tak,jakby były bardziej dopracowane.Teraz już rozumiem ,dlaczego dziewczyny zachwalały len.Ja będę robiła to samo.Dziękuję Pasmanterii Haftix
czwartek, 12 stycznia 2017
JAPONECZKI c.d
Dziękuję wszystkim za życzenia.Dzisiaj tak trochę na szybko.Jestem bardzo zadowolona ,dzisiaj skończyłam dziewiątą Japonkę.Zostały tylko,a może aż trzy.
A tak prezentują się wszystkie dziewięć
W międzyczasie powstała metryczka,zdjęcie będzie póżniej i pucharek
Teraz szykuję się na wyjazd do wnusi .Odezwę się po powrocie.Pozdrawiam cieplutko.
A tak prezentują się wszystkie dziewięć
W międzyczasie powstała metryczka,zdjęcie będzie póżniej i pucharek
Teraz szykuję się na wyjazd do wnusi .Odezwę się po powrocie.Pozdrawiam cieplutko.
sobota, 31 grudnia 2016
piątek, 11 listopada 2016
ŚWIĄTECZNIE cd
A u mnie jak na razie świątecznie.Powstały następne hafciki bałwanek i babeczka choineczka.Będą prezentami pod choinkę.
i babeczka choineczka
Następne są w toku.
Pozdrawiam cieplutko.
i babeczka choineczka
Następne są w toku.
Pozdrawiam cieplutko.
niedziela, 30 października 2016
PTASZEK
Jedna z koleżanek Rosjanek ogłosiła zabawę w haftowanie jej wzoru.Można było wybrać jednego z trzech ptaszków
Ja wybrałam dla siebie tego w środku,bo najbardziej do mnie przemówił i najbardziej mi się spodobał.
Haftowałam go na Aidzie 16 kolor biały,firmy Z,w dwie nitki,bo były też i kolory mieszane.
A to moje postępy
A tak prezentuje się w całości
I co Wy na to ?Może być?Pierwszy akcent świąteczny za mną,będą jeszcze inne.Japonki w dalszym ciągu są na tamborku.Ze względu na brak czasu przybywają powoli,ale zawsze do przodu.
Ja wybrałam dla siebie tego w środku,bo najbardziej do mnie przemówił i najbardziej mi się spodobał.
Haftowałam go na Aidzie 16 kolor biały,firmy Z,w dwie nitki,bo były też i kolory mieszane.
A to moje postępy
A tak prezentuje się w całości
I co Wy na to ?Może być?Pierwszy akcent świąteczny za mną,będą jeszcze inne.Japonki w dalszym ciągu są na tamborku.Ze względu na brak czasu przybywają powoli,ale zawsze do przodu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















